Avatar
Napisane przez Opublikowane 26 październik 2018

"Minecraft: Wyspa" czyli jak pisać adaptacje gry w książce

Avatar
PanCake 26 październik 2018
Kilka dni temu w naszej redakcji pojawiła się ciekawa pozycja książkowa, "Minecraft: Wyspa" to powieść przygodowa autora bestsellerowego "World War Z" - Maxa Brooksa.
 
Książkę dostaliśmy od księgarni internetowej muza.com.pl, która jest wydawcą powieści w naszym kraju. Ale właściwie o co tyle zachodu?
 
Na końcu recenzji jest link do konkursu, w którym będzie można zdobyć książkę "Minecraft: Wyspa"
 
Dostałem przywilej dostępu do książki jeszcze przedpremierowo (oficjalnie książka w Polsce debiutuje 31 października) - i, będąc z Wami kompletnie szczery, nie byłem w pełni świadomy na co się porywam. Jestem fanboyem książek wszelakich, za mną z perspektywy czasu niepoliczalna już niestety liczba książek, ale z próbą przeniesienia mechanik gry na papier spotkałem się właściwie po raz pierwszy. To nie tak, że jakoś specjalnie unikałem powszechnie już dostępnych na rynku pozycji, po prostu nie znalazłem nic co by mnie zainteresowało - te same nudne schematy z kiczowatą narracją. Z tego wynika, że do książki Brooksa podchodziłem z pewną rezerwą, ale i dość osobliwą, dziecięcą ciekawością - w końcu łączą się tu dwa światy, które kocham - Minecrafta oraz literatury.
 

Recenzja - Minecraft: Wyspa

Postaram się uniknąć spojlerów, tak niestety powszechnych w różnych artykułach o książkach. Historia zaczyna się niczym filmy Hitchcocka, od trzęsienia ziemi a później napięcie tylko rośnie. Bardzo stosowna opinia, ale wprowadziłem Was w błąd - nie ma trzęsienia ziemi, ale jest coś znacznie niebezpieczniejszego - bohater prawie się utopił! Wraz z kolejnymi stronnicami (łącznie 352 strony) poznajemy świat przedstawiony, którym jest wyspa. Rozbitek z każdym dniem poznaje nowe mechaniki świata, na nowo właściwie odkrywając techniki przetrwania - od zera do bohatera. Co do jakości ukazania wszystkich elementów gry - mogę powiedzieć jedno, spore zaskoczenie! Wszystko jest logiczne i spójne, niektóre rozwiązania nawet zaskakują - bo jak przedstawić system wytwarzania przedmiotów? Dość prosto, ale już się zamykam, bo coś Wam wcześniej obiecałem.
Tempo narracji również bez zastrzeżeń, podchodząc do książki musicie być jednak gotowi na pewne ustępstwa - nie szukajcie tańczących metafor wokół istnienia ludzkości, choć nie będziecie zawiedzeni licząc na pełnokrwistość bohatera - emocje są tutaj świetnie oddane, dość łatwo wpadamy w pewną więź z naszym protagonistą. Mimo wszystko, książka również nada się do "dobranocnej lektury" młodszego pokolenia - żywy język, pełen zabawnych sytuacji i interesujących przygód, mamy tutaj nawet dość popularny nurt w tego typu książkach, przeze mnie nazywany "uroczą nieporadnością bohatera" na którą, jeśli graliśmy kiedykolwiek w Minecrafta, patrzymy z ironicznym i pełnym pobłażania uśmiechem.
 
Dochodząc do sedna moich rozważań, chciałbym wam serdecznie polecić tą propozycję. Świetna równowaga pomiędzy przyjemną młodzieżową lekturą (nadużyciem będzie użycie słowa czytadło, ale w gruncie rzeczy zamysł jest poprawny) a wielowątkową książką przygodową opowiadającą o przygodach rozbitka i trudzie odnalezienia się w świecie, którego działanie nie do końca jest jasne i oczywiste - tam, gdzie creepery wybuchają a ziemia składająca się z sześcianów świetnie stackuje się do ekwipunku. Zapnijcie pasy, załóżcie jakąś zbroję i wyruszcie na przygodę życia!

 

Kup książkę "Minecraft: Wyspa"

Książka dostępna w przedsprzedaży w Empiku - link tutaj. Premiera w Polsce przypada na 31 października. Wkrótce możemy spodziewać się kolejnych części przygód naszego minecraftowego Robinsona Crusoe
 

KONKURS

Wejdz w link poniżej i weź udział w konkursie w którym do wygrania jest książka.

 

Oceń artykuł
5 1 1 1 1 1 Ocena 5.00 (3 ocen)
Udostępnij